Informacje o pruszkowskich sprawach, głównie wydarzeniach i komunikacji
Kategorie: Wszystkie | Komunikacja | Miasto | Okolice | Sport
RSS
wtorek, 11 listopada 2008
Fatalna czwarta kwarta kosztowała podopiecznych Bartłomieja Przelazły zwycięstwo w meczu z Sokołem Łańcut. Po tej porażce pruszkowianie do prowadzącego MOSiRu tracą już pięć punktów.

Sokół do tej pory nie wygrał ani razu na wyjeździe. Zawodnicy z Łańcuta przegrali gładko z Polonią 2011, a w dwóch innych meczach z MKS Dąbrowa Górnicza i Asseco Prokomem II przez niewytłumaczalne dla trenera Dariusza Kaszowskiego przestoje w grze. – Jedną z przyczyn tamtych porażek jest brak typowego rozgrywającego, który w trudnych momentach ustawiłby naszą grę.

Znicz Basket również gra bez doświadczonego rozgrywającego. Adrian Suliński i Paweł Bacik z racji wieku grają nierówno, Dominik Czubek typową jedynką nie jest. Właśnie brakiem typowego rozgrywającego w obu drużynach można wytłumaczyć bardzo nierówny mecz w Pruszkowie.

Po 20 minutach gry goście prowadzili 39:33. Duża w tym zasługa Tomasza Pisarczyka (20 pkt, 4 zbiórki i 2 bloki). Pisarczyk nie ograniczył się tylko do gry pod koszem, często pokazywał się swoim partnerom na półdystansie, a nawet na obwodzie. Z 16 oddanych w tej części meczu rzutów – łącznie z wolnymi, trafił 13. Prowadzenie do przerwy uśpiło gości. Przez pierwszych sześć minut trzeciej kwarty gracze Sokoła nie trafili ani jednego rzutu, w całej trzeciej kwarcie zdobywając ich tylko 8. Miejscowych do walki poderwał Jakub Dłoniak, który w krótkim odstępie czasu trafił trzy rzuty za trzy punkty oraz walczący po obiema tablicami Tomasz Briegmann. – To już nie pierwszy mecz, w którym trzecią kwartę rozpoczynamy słabo. Piętnastominutowa przerwa wyraźnie nam nie służy – mówił po spotkaniu Łukasz Kwiatkowski. Na 10 min przed końcem Znicz Basket prowadził z Sokołem 59:47.

Czwarta kwarta meczu była swego rodzaju odbiciem lustrzanym trzeciej, z tą tylko różnicą, że to goście atakowali. Na 21 punktów z rzędu Sokoła gospodarze odpowiedzieli dopiero na trzy minuty przed końcem, kiedy przegrywali już 59:68. Zryw Znicza Basket w końcówce na niewiele się zdał.

Kwiatkowski, który przez ostatnie dwa lata grał w Pruszkowie, w niedzielę był widoczny tylko w końcówce – Bardzo zależało mi na wygraniu tego meczu, dlatego zwycięstwo cieszy podwójnie. Nie jest ważne jak w statystykach wygląda moja gra, najważniejsze jest dla mnie dobro zespołu.

Po tej porażce Znicz Basket spadł na 14 miejsce w ligowej tabeli.

Znicz Basket Pruszków - Sokół Łańcut 68:75 (17:15, 16:24, 26:8, 9:28)

Znicz Basket: J.Dłoniak 19 (3), T.Briegmann 13, A.Suliński 11 (1), R.Pacocha 9, D.Czubek 8 (2), A.Bajer 4, D.Wilkusz 2, G.Malewski 2, P.Bacik 0;
Sokół: T.Pisarczyk 26 (1), M.Kułyk 17 (4), B.Dubiel 12 (1), I.Chromicz 6, Ł.Kwiatkowski 6 (1), W.Pisarczyk 5, J.Szurlej 2, A.Mroczek-Truskowski 1, J.Balawender 0.

Źródło: zniczbasket.pl
12:59, msciciel337 , Sport
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 09 listopada 2008
Broń, amunicję, zapalniki, wyrzutnie przeciwpancerne oraz sprzęt do produkcji amunicji zabezpieczyli policjanci z Pruszkowa. Zatrzymany 45-letni Adam T. przyznał się funkcjonariuszom do posiadania tych przedmiotów. Teraz mężczyźnie grozi do 8 lat pozbawienia wolności.

Do całego zdarzenia doszło dość nietypowo. Policjanci z komisariatu w Piastowie zostali wezwani do zwykłej kolizji drogowej. Na miejscu zastali 45-letniego Adama T., jednego z uczestników zdarzenia. Po przebadaniu alkomatem okazało się, że mężczyzna miał ponad 2 promile alkoholu w wydychanym powietrzu.

Gdy funkcjonariusze wykonywali swoje czynności zauważyli w pojeździe mężczyzny dwie wojskowe skrzynie. Na pytanie co się w nich znajduje, mężczyzna stwierdził, że jest tam amunicja, natomiast klucze do tych skrzyń trzyma w swoim mieszkaniu.

Policjanci postanowili to sprawdzić. gdy weszli do mieszkania mężczyzny ujrzeli zaskakujący widok. W lokalu Adama T., znajdowała się broń maszynowa, pistolety, maszyna do produkcji amunicji oraz setki sztuk amunicji. Mężczyzna posiadał również proch strzelniczy, zapalniki oraz 3 wyrzutnie pocisków przeciwpancernych. W jednym z pomieszczeń funkcjonariusze odnaleźli także minę przeciwpancerną, która została zabezpieczona przez pirotechników i zdetonowana na poligonie.

Policjanci ustala teraz, w jaki sposób mężczyzna wszedł w posiadanie nielegalnych przedmiotów oraz od jakiego czasu zajmował się niezgodnym z prawem procederem. Sprawdzą również czy znaleziona broń i amunicja nie była wykorzystywana do popełniania przestępstw.

Adam T. był już wcześniej karany za nielegalne posiadanie amunicji. Mężczyzna nie posiadał również pozwolenia na broń. Grozi mu teraz do 8 lat pozbawienia wolności. Prawdopodobnie zatrzymany usłyszy również zarzut sprowadzania bezpośredniego zagrożenia dla życia i zdrowia innych osób.

Źródło: Komenda Główna Policji
13:11, msciciel337
Link Dodaj komentarz »
Celem Sokoła Łańcut i Znicza Basket jest w tym sezonie awans do play-off. Aby go zrealizować pruszkowianie muszą ustabilizować formę, a Sokół nauczyć się grać na wyjazdach.

Z trzech spotkań wyjazdowych koszykarze z Łańcuta nie wygrali żadnego. Trenera Dariusza Kaszowskiego mogą martwić nie tyle same porażki co styl gry zespołu. Zamiast szybkiej, zespołowej koszykówki Sokół gra indywidualnie i bardzo przewidywalnie. – Sami nie wiemy, czemu na wyjazdach gramy słabiej – mówi Łukasz Kwiatkowski – Stać nas na wiele, co pokazały wyniki spotkań we własnej hali. W Łańcucie Sokół grał pięciokrotnie, przegrał tylko raz w ostatniej kolejce z Delikatesami Centrum Bank PBS MOSiR Krosno. – Bardzo chcemy wygrać pierwszy mecz na wyjeździe. Jeśli zagramy swoją koszykówkę, wyeliminujemy błędy z poprzednich spotkań to jesteśmy w stanie wygrać.

Kwiatkowski przez dwa ostatnie sezony grał w Pruszkowie, do meczu podchodzi jednak spokojnie. – Na pewno będzie jakaś większa adrenalina, ale traktuję te spotkanie jak każde inne. W podobnym tonie wypowiada się szkoleniowiec Znicza Basket Bartłomiej Przelazły – Nie będziemy skupiać się indywidualnie na graczach. W Sokole przeciwko nam zagra dwunastu zawodników, a nie sam Łukasz Kwiatkowski. W ostatnim spotkaniu rozgrywanym w Pruszkowie Znicz Basket pokonał lidera rozgrywek Big Star Tychy – Wierzę, że ponownie wykorzystamy atut własnej hali. Mamy bardzo ciężką pierwsza rundę spotkań. Z 15 spotkań aż 10 gramy na wyjazdach, dlatego tak ważne jest każde zwycięstwo w Pruszkowie.

W ostatnich dniach do zespołu z Mazowsza dołączył wychowanek Asseco Prokomu Sopot Daniel Wilkusz. Wilkusz może grać na pozycji niskiego lub wysokiego skrzydłowego. W obecnym sezonie wystąpił w czterech spotkaniach rezerw Asseco Prokomu Sopot, w których notował średnio 5 punktów i 3 zbiórki na mecz. 20-letni Wilkusz w barwach nowego zespołu zadebiutuje najprawdopodobniej podczas meczu z Sokołem Łańcut.

Spotkanie Znicz Basket Pruszków – Sokół Łańcut rozpocznie się w niedzielę o godzinie 17:00 w hali Znicz w Pruszkowie. Wstęp Wolny!


Źródło: SportoweFakty.pl
11:52, msciciel337 , Sport
Link Dodaj komentarz »
piątek, 07 listopada 2008
Wspaniałe wyróżnienie otrzymał w środę Znicz. Podczas konferencji "Bezpieczny Stadion", która odbyła się w Kielcach wręczono nagrody fair play za sezonie 2007/08 za wzorową organizację imprez i kulturalne zachowanie kibiców.

Klub z Pruszkowa otrzymał wyróżnienie wspólnie z Podbeskidziem Bielsko-Biała. W ekstraklasie ten zaszczyt przypadł Lechowi Poznań i Wiśle Kraków.

Źródło: Znicz Pruszków
16:19, msciciel337 , Sport
Link Dodaj komentarz »
Zbliża się Święto Alleypiasta! W listopadzie 2003 rozegrał się pierwszy alleycat w Piastowie. Alleypiast to lokalny alleycat, czyli nieformalne zawody rowerowe organizowane na terenie miast. Alleycaty powstały jako wyścigi kurierów rowerowych. Idea ta wkrótce przeniknęła jednak do zwykłych pasjonatów dwóch kółek.

Alleypiast to wspólna nazwa alleycatów organizowanych od pięciu lat w okolicach Piastowa i Pruszkowa. Specyfika regionu sprawiła, że alleypiasty prędko wykroczyły poza granice miast. Sportowa rywalizacja przybrała zaś tło fabularne. W alleypiastowy wieczór okolica zamienia się przestrzeń teatralną, a zawodnicy, mieszkańcy i zwykli klienci supermarketów biorą udział w widowisku, którego przebieg dla wszystkich bywa wielkim zaskoczeniem.

Alleypiast to również coś więcej niż nietypowy wyścig rowerowy. To styl życia, który łączy sport, zabawę i fascynację regionem oraz grupa otwartych ludzi, do których możesz należeć i Ty!

Straciłeś kilka wyścigów? A może w ogóle się z nami nie bawiłeś? Mamy dla Ciebie świetną wiadomość, właśnie teraz możesz nadrobić zaległości. Najlepsze punkty z naszych wyścigów będzie można odwiedzić już w najbliższą sobotę na specjalnym Urodzinowym Alleypiaście!

O godzinie 18:00 spotykamy się przed dworcem w Pruszkowie by rozpocząć wyścig jubileuszowy śladem historycznych alleypiastów. Brwinów, Pruszków, Piastów, Ursus, Ożarów oraz ich wiejskie okolice to obszary, wokół których toczyć się będzie nasza jubileuszowa rywalizacja, ale to Ty zdecydujesz, które z nich odwiedzisz w poszukiwaniu punktów. Alleycat będzie polegać na zaliczeniu wyznaczonej liczby wybranych punktów, jednak spragnieni odpoczynku będą mogli w każdej chwili pojechać na metę w barze, gdzie urządzimy poalleyowe spotkanie (mogą się przydać zamknięcia rowerowe).

Alleypiast Urodzinowy – sobota, 8 listopada 2008, godz. 18:00 – dworzec PKP Pruszków

Na tych, którzy poczują niedosyt po sobotniej zabawie, czeka Urodzinowy Sprint, czyli urządzony dokładnie 5 lat po oryginalnym, wyścig trasą Pierwszego Alleypiasta: Norwida – Lisa Kuli – Moniuszki – SP2 – Stomil (Tesco)

Urodzinowy Sprint – niedziela, 9 listopada 2008, godz. 20:00 – Piastów, ul.Norwida między Złotej Jesieni a Królewską

01:18, msciciel337 , Sport
Link Dodaj komentarz »
Policjanci z Pruszkowa poszukują pokrzywdzonej kobiety, której w dniu 05.11.2008r. dwóch mężczyzn wyrwało torebkę z zawartością.

W dniu 05.11.2008r. w godzinach wieczornych dwóch sprawców wyrwało kobiecie torbę, w której były pieniądze i ubrania. Do zdarzenia doszło w Pruszkowie przy ul. Ołówkowej.

Funkcjonariusze zatrzymali obydwu sprawców i odzyskali utracone mienie. Z posiadanych informacji wynika, że pokrzywdzona zamieszkuje przy ul. Jasnej w Pruszkowie.

Policjanci zwracają się z prośbą o zgłoszenie się pokrzywdzonej kobiety pod numer telefonu 022-60-46-251 lub bezpośrednio do Komendy Powiatowej Policji przy ul. Kraszewskiego 8.

Źródło: KPP w Pruszkowie
01:09, msciciel337
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 03 listopada 2008
Niecodzienne widowisko piłkarskie odbędzie się na pruszkowskim stadionie. We wtorek 4 listopada o godzinie 18.00 zawodnicy MKS ZNICZ Pruszków zagrają mecz charytatywny ze specjalnie stworzoną na ten cel drużyną "Emanuel Ekwueme & Friends", w składzie:

RADOSŁAW MATUSIAK (ŁKS Łódź)
MARIUSZ MOWLIK (ŁKS Łódź)
BŁAŻEJ TELICHOWSKI (POLONIA Warszawa)
RADOSŁAW MAJDAN (POLONIA Warszawa)
MIROSLAV RADOVIĆ (LEGIA Warszawa)
TOMASZ MAGDZIARZ (WARTA Poznań)
SERGIO BATATA (WARTA Poznań)
ARKADIUSZ GŁOWACKI (WISŁA Kraków)
FERDINAND CHIFON (POGOŃ Szczecin)
MAURO CANTORO (WISŁA Kraków)
TEKASURE CHINYAMA (LEGIA Warszawa)
DICKSON CHOTO (LEGIA Warszawa)
ROGER GUERREIRO (LEGIA Warszawa)
MARTINS EKWUEME (LEGIA Warszawa)
KELECHI IHEANACHO (KSZO Ostrowiec)
PAWEŁ KACZOROWSKI (GKP Gorzów)
NWAOGU UCHENNA (ODRA Opole)
PAPE SAMBA (ODRA Opole)
EDI ANDRADINA (KORONA Kielce)
STEFANO NAPOLEONI (WIDZEW Łódź)
UKAH UGOCHUKWU (WIDZEW Łódź)
KALU MAXWELL (NIELBA Wągrowiec)

Dochód z tego spotkania będzie przeznaczony na leczenie maleńkiego Szymka Jakubowskiego. Szymek ma w tej chwili cztery miesiące i nie widzi. Jedynym ratunkiem jest dla niego przeszczep rogówki w obu oczkach. Koszt operacji to około 40.000 funtów. Więcej informacji na stronie www.wzrokdlaszymka.pl

Patronat nad imprezą objęli Prezydent Miasta Pruszkowa oraz Starosta Pruszkowski.

Źródło: www.pruszkow.pl



Szymon urodził się 15 czerwca tego roku z zespołem wad wrodzonych, z których najpoważniejsze to zmętnienie rogówki i zrośnięcie twardówki z rogówką w obu oczkach. Jedynym ratunkiem jest dla niego przeszczep rogówek, a potem rehabilitacja wzroku. Ma bardzo mało czasu - jeśli nie zostanie zoperowany przed ukończeniem szóstego miesiąca życia, nigdy nie będzie widział, bo jego mózg nie nauczy się odbierać i przetwarzać bodźców wzrokowych. Niestety, lekarze w Polsce nie mają doświadczenia w przeszczepianiu rogówek u niemowląt - Szymon jest drugim dzieckiem, które urodziło się z takim schorzeniem obu oczek. Dodatkowo sprawę wykonania operacji w naszym kraju komplikują wady serca i nerek oraz asymetria ustawienia przepony.
Pomóc mu może tylko specjalista, który od lat z powodzeniem przeszczepia rogówki niemowlętom, doktor Ken K. Nischal z Great Ormond Street Hospital for Children w Londynie. Pomógł już wielu dzieciom nie tylko z Europy, ale z całego świata.

Koszty leczenia za granicą przekraczają jednak możliwości finansowe rodziców chłopca: wizyty konsultacyjne, badania diagnostyczne, hospitalizacje, przeszczep rogówek obu oczu, leki przeciwdziałające odrzutowi to wydatek rzędu minimum 40.000 funtów. Liczyć się też trzeba z koniecznością powtórzenia przeszczepu ze względu na wzrost gałek ocznych, co może zwiększyć tę sumę o następne 20.000 funtów.

Aby zgromadzić potrzebne fundusze Fundacja Dzieciom "Zdążyć z Pomocą" udostępniła dla niego subkonto, na którym są gromadzone środki na leczenie i rehabilitację Szymona. Mamy nadzieję, że nasz apel nie pozostanie bez odpowiedzi.

Oto dane do dokonywania wpłat:
Fundacja Dzieciom "Zdążyć z Pomocą"
ul. Łomiańska 5, 01-685 Warszawa
Nr konta: 75 1240 1037 1111 0010 0957 3199
Konieczny dopisek: darowizna na rzecz Szymona Jakubowskiego.
23:06, msciciel337
Link Dodaj komentarz »